O uzdrowisku raz jeszcze

Trudna sytuacja Kazimierzy Wielkiej, niedużej gminy w województwie świętokrzyskim już za kilka lat może się diametralnie zmienić. Wszystko za sprawą odkrytego na jej terenie, jednego z największych w Europie złóż wód geotermalnych.

Co z tego wyniknie?

Już teraz wiadomo, że to fantastyczne „znalezisko” jest wielką szansą dla gospodarczego rozwoju gminy. Nie może być inaczej. Wody geotermalne z Kazimierzy mają wyjątkową wydajność eksploatacyjną, większą niż ta w Busku i Solcu razem wzięte oraz wysoką temperaturę. Ponadto są czyste i odznaczają się dużą zawartością siarki. Co może tu powstać? Uzdrowisko oczywiście! Chociaż rozpoczęły się już wstępne prace, na konkrety jeszcze za wcześnie. Trzeba przebrnąć przez skomplikowane procedury, ekspertyzy, stworzyć odpowiednią infrastrukturę, uzbroić teren i wypromować całe przedsięwzięcie tak, żeby zainteresowani inwestorzy mogli podjąć w mieście działalność biznesową. Oby jak najszybciej, bo wydaje się, że budowa uzdrowiska stanowi jedyną alternatywę dla Kazimierzy.

Wreszcie szansa na rozwój

O budowie przemysłu nie ma tu mowy. Nie pozwalają na to fantastyczne warunki naturalne regionu. Działalność uzdrowiskowa będzie więc dla niego ogromną szansą. Pojawia się możliwość stworzenia miejsc pracy i zatrzymania tu młodych ludzi, którzy jak na razie nagminnie stąd wyjeżdżają.  Już teraz można myśleć o dostosowaniu kierunków kształcenia w szkołach do potrzeb i wymogów opieki sanatoryjnej i nad osobami starszymi. Trzeba pamiętać również i o tym, że wokół samego uzdrowiska powstaną liczne usługi, które też będą generowały tak potrzebne w regionie miejsca pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *